zabawy z dzieckiem

Domowy teatrzyk: Szewczyk dratewka

Cześć !

Na dworze robi się coraz chłodniej i zima idzie do nas wielkimi krokami. Nie ogranicza nas to jednak wcale i wypady w góry postanowiliśmy zamienić na sposoby, jak spędzić czas z dzieckiem w domu. Kiedy już miałem zabierać się za wymyślanie nowej zabawy z dzieckiem, pojawił się przekraczający moje najśmielsze oczekiwania pomysł.

Zapraszam do trzymającej w napięciu historii małego Szewczyka Dratewki!
Gotowi?

Wszystko zaczęło się od czytania ulubionej legendy. Z pewnością większość z Was kojarzy losy dzielnego Szewczyka, który postanowił zmierzyć się ze straszliwym smokiem wawelskim. Podczas pewnego wieczoru Wiktor zaczął kończyć kwestie mówione przez Szewczyka i tak wpadliśmy na pomysł dzielenia się rolami. Widać było wyraźnie, że sprawia mu to niebywałą radość, dlatego kolejnym krokiem realizowania aktorskiego zacięcia syna był prawdziwy domowy teatrzyk.

Monika jako nasz prywatny scenograf zapewniła niezbędne w przedstawieniu stroje. Dzięki temu mogliśmy wziąć się do pracy, rozpoczynając pierwsze próby. Początki nie należały do szczególnie udanych, dlatego oszczędzę Wam filmików z pierwszych wystąpień, jednak z ręką na sercu gwarantuję, że postępy poczyniliśmy ogromne!

Kiedy przyszedł nasz debiutancki pokaz, w pierwszych rzędach domowego teatrzyku zasiedli goście honorowi, tj. wszystkie pluszaki Wiktora. Zaraz za nimi miejsca zajęła najbliższa rodzina. Emocji nie brakowało, a sam Szewczyk pytał już, kiedy występujemy na rynku we Wrocławiu. 🙂 Aktualnie mamy już za sobą występ w przedszkolu. Teraz zastanawiamy się nad szpitalem dla dzieci.

Wszystkim, którzy nie mieli jeszcze okazji zmierzyć się z taką formą zabawy dla dzieci, gorąco polecam organizowanie domowych przedstawień teatralnych. To świetna okazja na obudzenie w dziecku pasji. Sam zachwycony jestem reakcją Wiktora, który cieszy się z przedstawień równie mocno, co ja – a mnie wiadomo, że rozpiera duma z syna 🙂

Domowy teatrzyk uczy nas opanowania emocji, skupienia i przede wszystkim odwagi.
Na Szewczyku z pewnością się nasza przygoda nie kończy.

A Wy? Macie za sobą wystąpienia teatralne z udziałem dzieci? A może znacie inne pomysły jak spędzić czas z dzieckiem w domu? Wszystkich, którzy znają inne przedstawienia do odegrania przez dwóch aktorów, prosimy o podzielenie się wskazówkami. 🙂 Otwarci jesteśmy na Wasze propozycje, a i czekamy oczywiście na wrażenia z przygotowanej przez nas zabawy dla dzieci.

Dla zainteresowanych dołączamy scenariusz Szewczyka Dratewki.

Narrator: Dawno, dawno temu w królestwie króla Kraka straszył straszny smok, ział ogniem, palił domy, zjadał ludzi i wszyscy się go bali. Wtedy król powiedział:

Król: Temu, komu uda się zgładzić smoka, oddam moją córkę za żonę.

Narrator: Wielu śmiałków próbowało, ale nadaremno, nikomu się nie udało. W pewnym momencie ktoś przyszedł do króla:

Szewczyk: Dzień dobry, nazywam się Szewczyk Dratewka. Przyszedłem, żeby zgładzić smoka.

Król: Naprawdę, Szewczyku? Ty chcesz zgładzić smoka?

Narrator: Dziwił się król, dziwili się żołnierze.

Rycerze: Jak Ty, Szewczyku, masz sobie poradzić, jak nam rycerzom z mieczami się nie udało?

Narrator: I śmiali się z niego rycerze…

Rycerze: Ha ha ha ha.

Narrator: Na to król:

Król: Szewczyku, jeśli chcesz, to zgadzam się, jak chcesz tego dokonać?

Szewczyk: Mam plan, potrzebuję tylko owce i siarkę.

Król: Owce znajdziesz na polu, a siarkę w kopalni.

Szewczyk: Dobrze, teraz muszę iść do swojej jaskini.

Narrator: Kiedy mieszkańcy Krakowa dowiedzieli się, że Szewczyk podjął się tak trudnego zadania, bardzo się o niego martwili i też bardzo mu kibicowali, bo bali się strasznego smoka.

Król: Co się działo, Szewczyku?

Szewczyk: Nadziałem owcę siarką, schowajcie się, podrzucę ją do jaskini smoka.

Narrator: Kiedy smok się obudził, pomyślał, żeby coś zjeść, patrzy – obok jaskini jest owca i ze smakiem ją zjada. Po chwili z pyska i uszu tryska mu dym i strasznie pali go w brzuchu, poleciał nad rzekę, by ugasić pragnienie i pił, i pił, i pił aż pękł. Wszyscy się ucieszyli, gratulowali Szewczykowi i wezwał go Król.

Król: Szewczyku, gratuluję i tak, jak obiecałem, dostaniesz moją córkę za żonę.

Powyższy wpis był dla Ciebie wartościowy? Będzie nam bardzo miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi. Pomóż nam stworzyć grupę osób, które dzielą się pomysłami na kreatywne sposoby spędzania czasu z dzieckiem!