co robic z dzieckiem

Schronisko Odrodzenie i Kocioł Wielkiego Stawu

Cześć,
Co robić z dzieckiem zaprasza na relację z kolejnej górskiej wycieczki.

Była to dwudniowa 24-25 czerwca męska wyprawa. Nocleg w schronisku Odrodzenie a powrót przez Kocioł Wielkiego Stawu na mapie widzicie trasę.

 

 

Auto zaparkowaliśmy w Borowicach pinezka, przy ośrodku wypoczynkowym Hottur. Idąc kawałek przez miasto schodzimy na piękny zielony szlak. Trasa prowadzi przez las a dodatkowa atrakcja są strumyki i wodospady przez które trzeba przejść.

 

Ogród japoński SIRUWIA

Słyszałem o tym miejscu ale nie planowałem, że że będziemy zwiedzać. Wspólnie zdecydowaliśmy  że jednak skorzystamy i zobaczymy go od wewnątrz.
co orbic z dzieckie

 

Ogród jest raczej niewielki, utrzymany w stylu japońskim. Na terenie jest również małe muzeum w którym można zobaczyć zbroje samurajskie. Z takich bardziej przyziemnych spraw – na terenie ogrodu można skorzystać z toalety czy zrobić sobie przerwę i napić się herbaty w bufecie. Zdjęcia i cennik znajdziecie w galerii a po więcej informacji odsyłam na stronę http://siruwia.pl/Dla osób lubiących ogrody będzie to ciekawa atrakcja.

 

Wodospad Podgórnej w Przesiece

Po krótkiej przerwie ruszyliśmy w stronę wodospadu, po drodze mijając Kaskadę Myi.
co robic z dzieckiem

 

Wodospad Podgórnej

Przy wodospadzie jest miejsce ogniskowe, ławeczki na których można spokojnie usiąść i zjeść posiłek. W tym miejscu zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę.Wiktor pochodził po wodzie a ja skorzystałem z okazji i wykąpałem się w zimnej wodzie. Chyba muszę tu wrócić zimą kiedy różnica temperatur jest mniejsza 🙂 Na miejscu jest sklepik z pamiątkami, można tez kupić napoje i drobne przekąski.

 

 

Dalej prowadził nas szlak niebieski po drodze spotkaliśmy parę która doprowadziła nas skrótem do ośrodka Chybotek. Skorzystaliśmy z możliwości napicia się lemoniady i szybkiej rundki po placu zabaw 🙂

 

 

Ruszyliśmy w górę. Dobrze, że do tej pory było trochę atrakcji bo dalsza droga prowadząca nas asfaltem aż do samego schroniska to chyba jedna z najmniej atrakcyjnych które mieliśmy do tej pory okazję poznać. Myślę, że urok tej trasy mógłbym docenić zimą idąc od drugiej strony i schodząc ta trasą w dół przyjemnie zjeżdżało by się na sankach 🙂

 

Ponieważ trasa sama w sobie nie dostarczała żadnych rozrywek, musieliśmy sami ją sobie organizować. Wystrugaliśmy z kory łabędzie na zdjęciu jeszcze w wersji brzydkie kaczątko 🙂
co robic z dzieckiem

 

Stroma trasa brak bodźców i towarzystwa innych dzieci sprawiła, że Wiktor trochę się znudził i zaczął odczuwać zmęczenie. W takich momentach wrzucam go na barana i trochę niosę.

Schronisko Odrodzenie

Powoli wychodzimy na ciekawsze tereny, dochodzimy do granicy polsko-czeskiej. Mijamy po drodze czeskie schronisko Spindlerova Buda z placem zabaw.
co robic z dzieckiem

 

My jednak jesteśmy już zdeterminowani aby dość do naszego miejsca noclegowego więc idziemy dalej. Radość z dotarcia na miejsce była ogromna, Wiktor dostał nowego zastrzyku energii 😉
co robic z dzieckiem

 

W galerii poniżej możecie zobaczyć jak wygląda Schronisko Odrodzenie wewnątrz, część sanitariatów jest już wyremontowana. Na terenie jest sala gier – znajdziecie tam między innymi stół do ping-ponga czy piłkarzyki. Jest również sala zabaw dla mniejszych dzieci. Dostępnych jest ok 100 miejsc noclegowych, dzieci do lat 3 na łóżku z rodzicem śpią bezpłatnie, do 12 lat obowiązuje zniżka 50%. Bufet czynny 8-20 oferuje śniadania oraz klasyczne polskie obiady.
co robic z dzieckiem

 

Schronisko odrodzenie galeria.

Słonecznik i Kocioł Wielkiego Stawu

W niedzielę wyruszyliśmy ze schroniska czerwonym szlakiem. Droga prowadziła trasą z pięknymi widokami, pogoda również nam sprzyjała. Nie było za ciepło, wiał wietrzyk i spacer był czystą przyjemnością. Po asfaltowej, nudnej drodze dnia poprzedniego ta trasa wynagrodziła widokami.
co robic z dzieckiem

 

Docieramy do Słonecznika, formacji skalnej położonej na wysokości 1423m n.p.m. a sama skała ma wysokość 12 m. Jest najlepiej widoczną skałą w Karkonoszach widać ją ponoć z całej Kotliny Jeleniogórskiej.

 

co robic z dzieckiem

 

” Według jednej z karkonoskich legend, jest to diabeł, który chcąc pokrzyżować szyki Liczyrzepie i postanowił zasypać głazami Wielki Staw, aby zatopić przy tym Kotlinę Jeleniogórską. Tak się zaangażował w swych niecnych poczynaniach, iż przegapił wschód słońca i kiedy dzwoniono na Anioł Pański skamieniał. Nazywano go „Diabelskim Kamieniem”. Dawniej w jednej z legend lokalizowano w skale siedzibę Ducha Gór – Liczyrzepy nazywając skałę „Gniazdem Ducha Gór”.” [źródło: wikipedia]

 

Wielki staw to największe polodowcowe jezioro w Karkonoszach, położone na wysokości 1225 m npm. Podobno zimą jest tam dość niebezpiecznie ze względu na schodzące w tym miejscu lawiny.

Wracamy na zielony szlak i docieramy do polany przy której znajduje się chyba najbardziej znane skrzyżowanie szlaków w Karkonoszach. My schodzimy na dół szlakiem żółtym, przez chwilę niebieskim a na koniec czarnym który na naszych mapach nadal widnieje jako żółty.  Jest to bardzo przyjemna trasa. Chyba rzadko uczęszczana bo my spotkaliśmy tylko dwie osoby.

 

Czekamy na Wasze komentarze i bardzo dziękujemy za czas spędzony na czytaniu relacji z naszej wycieczki!

Pozdrawiamy i do usłyszenia niedługo!
Powyższy wpis był dla Ciebie wartościowy? Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi.
  • Tego schroniska nie znam, ale mam ochotę na wycieczkę tymi szlakami.

    • Łukasz Pazdej

      ja w tym schronisku też byłem pierwszy raz i bardzo dobrze wspominam a szlaki, wszystkie oprócz niebieskiego 🙂

  • Inspirująca relacja- jeszcze nie byłam na tak długiej przechadzcce w górach: -) pozdrowienia!

    • Łukasz Pazdej

      zapraszamy więc 🙂

  • Jej jaka obszerna realacja, to lubię tyle szczegółów. Japoński ogród to coc o czym pierwszy raz słyszę. Fajne miejsca wrzucam na listę „do odwiedzenia”

    • Łukasz Pazdej

      Dzięki, czasem się zastanawiam czy nie zbyt obszerna 🙂 ale jeśli udał się kogoś zachęcić to największa dla mnie radość

  • Piękne zdjęcia, kąpiel w zimnym, górskim strumyku musiała być świetna! 😉 My wybieramy się w góry za 3 tygodnie, już nie mogę się doczekać 😉

    • Łukasz Pazdej

      dzięki, powodzenia w górach a ten strumyk to planuję odwiedzić zimą 🙂