Góry Suche: Andrzejówka

Cześć!

Po ostatnich górskich przygodach postanowiliśmy wykorzystać ostatnie jesienne dni i wybrać się w Góry Suche. Wiktor na wieść o tym, że czeka nas kolejna wycieczka, ucieszył się niesamowicie, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wyprawa z dzieckiem w góry to była i wciąż jest świetna decyzja!

Ciekawi Was, co można robić z dzieckiem w górach?

Sprawdźcie, gdzie tym razem się udaliśmy!

Poszukiwania schroniska: Andrzejówka

Decyzja o wyjeździe pojawiła się niespodziewanie. W sobotnie popołudnie Wiktor wspomniał o naszej poprzedniej wycieczce na Szczeliniec, a ja słysząc jego zadowolenie, stwierdziłem, że nie ma co tracić czasu. Oznajmiłem, że wyruszamy i tak zabraliśmy się za pakowanie oraz poszukiwanie schroniska, w którym uda nam się spędzić najbliższą noc i z samego rana wyruszyć na górskie szlaki.

Z pomocą przyszedł mój kolega Krzysztof, polecając nam schronisko Andrzejówka.  

Dla ciekawych lokalizacji: https://goo.gl/maps/Zk13vgyGkRL2 – link zaprowadzi Was do pinezki, a ona przy pomocy Google Maps na miejsce.

Więcej o Andrzejówce tutaj: http://andrzejowka.com.pl tel.+48 74 8424883

schronisko andrzejówka

Nocleg w górach

Udało nam się dotrzeć na miejsce według planu i już wieczorem mogliśmy cieszyć się klimatem w schronisku. Było naprawdę przyjemnie. Pokoje utrzymane w stylu schroniskowym, dostęp do ciepłej wody przez całą dobę, gniazdka elektryczne w pokojach i wi-fi.

Kto jeździ po schroniskach, ten wie, że z reguły ciepła woda włączana jest w określonych godzinach, a o takich luksusach jak Internet można tylko pomarzyć.

Wyprawa na górskie szlaki

Mapę kupiliśmy jeszcze wieczorem, by rano móc od razu wystartować na szlak. Szef schroniska polecił nam wybór żółtej trasy, która prowadzi na Rogowiec. To tam możliwe jest obejrzenie ruin XIII wiecznego zamku.

trasa-andrzejowka-rogowiec

Po wspinaniu się na Szczeliniec poprzeczka została podniesiona. Tym razem mapa deklarowała nam, że trasa zajmie dwie godziny. W rzeczywistości było to nawet trzy, choć i tak Wiktor korzystał z dodatkowych przywilejów i skracał sobie drogę, korzystając z podwózki na tacie.

Ścieżki bardzo przyjemne. Wiele osób opowiada, że krajobrazy w trakcie wchodzenia na szczyt są przepiękne, nam jednak nie udało się dostrzec ich w pełnej okazałości. W ten weekend na szlaku panowała niesamowicie gęsta mgła, uniemożliwiając swobodne cieszenie się widokami. Mimo to wrażenia z wyprawy w góry z dzieckiem są i tak doskonałe, bo jak się okazuje –  nawet mgła potrafi cieszy.

Zdecydowanie polecam Wam to miejsce na wyprawę z dzieckiem. Zarówno na jednodniowy spacer, jak i kilkudniowy pobyt. Dla nas nocleg w Andrzejówce okazał się dodatkową atrakcją. Wokół schroniska są również inne szlaki, z pewnością warte odwiedzenia. Zimą oferowana jest tam możliwość skorzystania z wyciągów narciarskich. Powoli się już szykujemy.

Wycieczka w góry z dzieckiem to według Was dobry pomysł? Gdzie Wy zabieracie swoje pociechy w trakcie weekendów? Ciekawy jestem Waszych pomysłów! A już w szczególności wrażeń z Gór Suchych, jeśli również ktoś z Was odwiedził już tamte rejony.

Miłego 

Powyższy wpis był dla Ciebie wartościowy? Będzie nam bardzo miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi. Pomóż nam stworzyć grupę osób, które dzielą się pomysłami na kreatywne sposoby spędzania czasu z dzieckiem!
  • Pamar Travel

    Czytam i widzę, że Dziecko już jest zarażone miłością do gór. Super, świat stoi przed nim otworem, jeszcze wiele szczytów ma do zdobycia 🙂

  • Bardzo fajny wyjazd. Dużo dobrego słyszałem o Andrzejówce. Mgła ogranicza widoczność, ale zdecydowanie dodaje uroku.

  • Olga Kasprzyk

    W prawdzie jeszcze nie mam dzieci, ale jak juz będą to chciałabym z nim (nimi) spędzać aktywnie czas, tak aby nauczyć czegoś nowego, pokazać różne sposoby na spędzanie czasu, aby narodziła się w nim jakaś pasja 😉 Góry to świetna sprawa, a dla mnie mgła dodaje dodatkowego im uroku – jest bardziej tajemniczo 😉

  • przyszły tata

    dzięki za szczegółowe opisy co i jak 🙂