Dziub dziuby: Zabawy podczas podróży

Cześć!

Pamiętacie kultowe piosenki dla dzieci, które nagrywały Fasolki? Dziub dziub stał się wraz z całą gromadą swoich przyjaciół, o czym się zaraz przekonacie, całkiem niezłym pomysłem na ciekawe i jednocześnie tanie zabawy w podróży samochodem z dzieckiem.

To było całkiem niedawno, gdy wraz z Wiktorem wracaliśmy do domu autem. Na drodze korek. Scenariusz dobrze znany zapewne nie tylko nam. Pełni (jeszcze) spokoju postanowiliśmy zabrać się za drugie śniadanie. Wyciągamy przygotowane wcześniej kanapki na drogę i zaczynamy jeść. W kwestii pakowania jedzenia jesteśmy raczej tradycyjni i jak większość, pakujemy kanapki w folię aluminiową, czyli tzw. sreberko. I to właśnie ona stała się naszą podstawą do tego, jakie sposoby na nudę podczas korków można szybko i łatwo wdrążyć w życie, by zapobiec kryzysom. Zaczęli się nią bawić.

Tak powstał pierwszy dziub dziub, którego udoskonaloną wersję zobaczyć możecie na zdjęciu poniżej:

Na zabawie podczas jazdy samochodem historia dziub dziubów się jednak nie kończy, ponieważ po powrocie do domu tworzyliśmy stworki dalej. Pole do popisu większe, bo i folii cała rolka – mogliśmy działać. Dzub-dziubowe prace plastyczne okazały się dobrym rozwiązaniem nie tylko na to, co robić z dzieckiem w podróży, ale i w domu. Śmiało użyć można stwierdzenia, że to takie „coś z niczego”, które wcale wiele nie kosztuje, a pozwala na kreatywne sposoby spędzania czasu z dzieckiem.

Dla zainteresowanych naszym dziub-dziubowym warsztatem pracowniczym przygotowaliśmy krótki film instruktażowy:

Jak Wam się podoba? ☺

Dziub dziuby to dobrze sprawdzające się gry i zabawy w podróży czy innych momentów, w których brakuje już pomysłu. To taki plan awaryjny, gdy przychodzi nuda i potrzebne jest stworzenie czegoś na szybko. Warto dodać, że różne prace plastyczne − czy to ludziki z plasteliny, czy z folii aluminiowej − to sposób na kształtowanie wyobraźni przestrzennej dziecka. Daje właściwie niekończącą się ilość możliwości na stworzenie dziub dziubów różnego rodzaju. Nasze miały miecze i tarcze. A Wasze?

Dajcie znać, jak u was wygląda podróż z dzieckiem samochodem. Znacie zabawy podczas korków? A może macie pomysły na to, co robić z dzieckiem w domu, gdy wszystko zdążyło się już znudzić? Czekamy na Wasze propozycje! ☺

I zapraszamy do obejrzenia zdjęć naszych foliowych dziub dziubów.

Powyższy wpis był dla Ciebie wartościowy? Będzie nam bardzo miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi. Pomóż nam stworzyć grupę osób, które dzielą się pomysłami na kreatywne sposoby spędzania czasu z dzieckiem!
  • Podróże z Mamą i Tatą

    Bardzo fajny pomysł. Dziubów jeszcze nie robiliśmy. Sami gustujemy w grach słownych i wymyślaniu historyjek. Jedna osoba podaje trzy słowa – rzeczownik, czasownik i przymiotnik. Każdy wymyśla zdanie lub krótką historyjkę z zastosowaniem tych wyrazów. Im bardziej zwariowana historyjka tym lepiej.

    • Łukasz Pazdej

      Dzięki, zabawa z trzema słowami też wydaje się być super, na pewno przetestuje. Ja też bardzo lubię zabawę w co pasuje co niepasuję: podajemy trzy przedmioty i szukamy części wspólnych dla dwóch a której niema ten trzeci i tak dla każdej pary 🙂

  • Dobra już zrozumiałam 😛
    Wczorajsze zdziwienie zastępuję dzisiejszym uznaniem 😉
    Radio na zdjęciu też jedyne i słuszne 🙂

    • Cześć, dzięki, następnym razem w aucie będą wisiały różne rodzaje węzłów 🙂 już zaczęliśmy ćwiczyć